Szukaj na stronie

Opaleniccy spadkobiercy powstańczych tradycji – wywiad z dr. Bogumiłem Wojcieszakiem

Informujemy, że w Echach Opalenickich wdarł się błąd w druku, Pan dr Bogumił Wojcieszak jest współzałożycielem TPPW Koło im. Edmunda Klemczaka w Opalenicy.

W tym roku TPPW Koło im. Edmunda Klemczaka w Opalenicy obchodzi swoje 30-lecie. O początkach i działaniach Koła opowiada jego współzałożyciel i honorowy prezes dr Bogumił Wojcieszak w rozmowie z Jagodą Haloszką. 

Jak Pana zdaniem wieloletnia edukacja narodowa, działalność lokalnych stowarzyszeń, a także wpływ księży i rodziny, przyczyniły się do licznego udziału mieszkańców ziemi opalenickiej w powstaniu wielkopolskim 1918/19? Czy może Pan wskazać konkretne przykłady działań, które szczególnie wpłynęły na postawy patriotyczne w tym regionie?

Na początek warto przypomnieć, że mieszkańcy ziemi opalenickiej (czyli Opalenicy i wiosek tworzących gminę) brali udział we wszystkich zrywach niepodległościowych lat zaboru. Zaznaczyli swój udział w insurekcji kościuszkowskiej (1794 r.), w powstaniach listopadowym (1830/31) w powstaniu poznańskim Wiosny Ludów w 1848 r. i powstaniu styczniowym (1863/64). Podkreślmy, że liczny udział mieszkańców ziemi opalenickiej w powstaniu wielkopolskim 1918/19 stanowił efekt wieloletniej edukacji narodowej, prowadzonej w latach zaboru przez polskie organizacje i stowarzyszenia. Ważne też było oddziaływanie opalenickich księży – proboszczów i wikariuszy oraz wychowania w rodzinach. W opalenickich powstańczych biografiach wielokrotnie pojawia się udział w strajku szkolnym, przynależność do „Sokoła”, czy też lektura Henryka Sienkiewicza. O tym, że autor Trylogii był w Opalenicy znany i czytany świadczą notki prasowe o uroczystościach żałobnych dwukrotnie organizowanych: 13 XII 1916 r. „staraniem grona Polek odbyło się nabożeństwa żałobne za duszę Henryka Sienkiewicza”, a 26 XII 1916 r. staraniem zjednoczonych Towarzystw Przemysłowców, Rzemieślników i Robotników odbyła się wieczornica na sali Liszyńskiego (obecna Powstańca Kozaka 17), którą wypełniły śpiewy, deklamacje, obrazy świetlne i stosowny wykład, a chór kościelny śpiewał „Na groby…; Z dymem pożarów…; Boże, coś Polskę…

Ilu było powstańców i kim byli?

Szacuje się, że bezpośrednio w walkach wzięło udział blisko 300 powstańców opalenickich. Wielu odniosło rany, a 25 zapłaciło cenę najwyższą. Historycy są zgodni, że kompania opalenicka była jedną z najbardziej zwartych wewnętrznie i skonsolidowanych jednostek walczących na froncie zachodnim, a jej wkład w wyzwolenie zachodniej Wielkopolski był znaczący. Uczestnicy tamtych wydarzeń zostali wychowani w domach rodzinnych w oparciu o narodowe tradycje, poszanowanie pracy, uczciwość, solidność i odpowiedzialność obywatelską. Wielu było bardzo młodych. Kazimierz Baraniecki, kawaler Virtuti za wojnę bolszewicką, miał 18 lat, podobnie jak ochotnik z Daków – Jan Szymkowiak, który zasłużył się w drugiej bitwie o Zbąszyń. 20 lat liczył pierwszy poległy opalenicki powstaniec Antoni Kozak. Większość jednak miała za sobą doświadczenie bojowe z pruskiej armii. Udział w powstaniu miał często charakter rodzinny – wymieńmy tu czterech braci Niedźbałów czy trzech braci Mroczków. Walczyli i ginęli też ojcowie wielodzietnych rodzin.

Jaką rolę, Pana zdaniem, odegrały kobiety z ziemi opalenickiej w powstaniu wielkopolskim, zarówno w kontekście działań sanitarnych i aprowizacyjnych, jak i wsparcia emocjonalnego dla powstańców?

Znamy nazwiska 36 kobiet działających w ramach zaplecza sanitarno-aprowizacyjnego. Niektóre doczekały się biogramów w „Opalenickim słowniku biograficznym”: Janina Brossowa, Władysława Gmerek, Monika Lucińska, Władysława Śmierzchalska Pawlakowa, Marianna Witajewska oraz Wanda Niegolewska, która zaopatrywała w prowiant kompanię opalenicką. Jej pamięci poświęcono integracyjną biesiadę w Dakowach Mokrych, która odbyła się 4 maja 2019 r., pod hasłem: „Skibki ze smalcem i kawa zbożowa od Wandy Niegolewskiej”. Powinniśmy też pamiętać o łzach i rozpaczy matek oraz żon poległych powstańców.

Jakie działania, Pana zdaniem, były i są do dzisiaj podejmowane w Opalenicy i okolicach, aby kontynuować tradycję upamiętniania Powstania Wielkopolskiego?

Nie jesteśmy w tym obszarze pierwsi i – mam nadzieję – nie ostatni. Już 27 XII 1919 r. obchodzono pierwszą rocznicę wybuchu powstania, a 5 stycznia 1920 r. przypomniano bitwę o Zbąszyń. W roku 1921 w Terespotockich poświęcono i odsłonięto pomnik Niepodległości. Wydarzenie to zyskało szeroki rozgłos w całej Wielkopolsce. „Orędownik Grodziski” napisał m. in. że jest to: „Pierwszy pomnik niepodległości w całym Księstwie Poznańskiem”. W roku następnym powstał w Opalenicy pomnik upamiętniający Powstanie Wielkopolskie. Na łamach prasy napisano wówczas m.in.: „…na cześć powstańców wielkopolskich powstaną jeszcze pomniki wspanialsze, tej jednak zasługi nikt Opalenicy wydrzeć nie zdoła, że zdobyła się na pierwszy widoczny znak wdzięczności dla bohaterów z roku 1918”. Pomniki te powstały ze składek mieszkańców, a zniszczone zostały przez niemieckich okupantów. Odbudowa pomnika w Opalenicy była powracającym tematem rozmów byłych powstańców oraz ich dzieci i wnuków. Ponadto decyzjami władz Opalenicy, w 1923 r., ulicę Tycza Bara w centrum miasta zmieniono na Powstańca Kozaka, a ulicę Michorzewską – na 5 Stycznia, datę pierwszej bitwy o Zbąszyń.

O pamięć dbali też sami powstańcy, zrzeszeni w organizacjach kombatanckich. Gdy ich zabrakło należało przejąć pałeczkę pamięci w sztafecie pokoleń.

Jak narodziło się Koło?

W czasie obchodów 70. rocznicy Powstania Wielkopolskiego w Poznaniu w 1988 r., wśród członków Społecznego Komitetu zrodziła się idea powołania do życia organizacji dbającej o zachowanie pamięci i upowszechnianiu wiedzy o tym powstaniu. W tymże roku z inicjatywy opalenickich regionalistów odsłonięto – z udziałem najstarszego żyjącego powstańca Franciszka Kałka – tablicę pamiątkową na budynku przy ulicy Powstańca Kozaka 17, gdzie w latach zaborów odbywały się zebrania polskich organizacji społecznych i narodowych. W roku następnym powstało w Poznaniu Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego. Koło TPPW w Opalenicy powołano w październiku 1994 r. za sprawą Zygmunta Dudy i Bogumiła Wojcieszaka. Pierwszy z wymienionych, z zawodu nauczyciel, z powołania społecznik, zajął się sprawami organizacyjnymi i programowymi, a drugi poszukiwaniami historycznymi dotyczącymi opalenickich dróg do niepodległości i działaniami memorialnymi.

Dlaczego właśnie wtedy?

Data założenia Koła nie była przypadkowa, stanowiła bowiem zamknięcie wstępnego okresu POSZUKIWANIA I OPRACOWYWANIA WIADOMOŚCI o niepodległościowych tradycjach Opalenicy. W 1994 r. ustalono, ponad wszelką wątpliwość pierwszeństwo opalenickich pomników. W aneksach wydanego w latach 1993 – 1994 „Opalenickiego słownika biograficznego” zamieszczono nazwiska opalenickich uczestników powstań narodowych, od insurekcji kościuszkowskiej po zwycięskie Powstanie Wielkopolskie 1918/1919. W słowniku znalazły się dwa istotne biogramy, opracowane przez dr. Zdzisława Kościańskiego: pierwszego poległego powstańca opalenickiego – Antoniego Kozaka oraz dowódcy kompanii opalenickiej – Edmunda Klemczaka. Wszystko to dawało nadzieję, że oparte na tej wiedzy upamiętnianie nie będzie wyłącznie okazjonalne i mechaniczne, a pamięć bezrefleksyjna. Początkowo Koło liczyło zaledwie 8 członków, a obecnie 119 i jest najliczniejszym Kołem w Wielkopolsce. Przez pierwsze 17 lat na jego czele stał nieoceniony Zygmunt Duda. 24 stycznia 2011 r. prezesem został wybrany Andrzej Mainka, wnuk powstańca 1918/1919. Pełnił tę funkcję przez dwie kadencje. 15 lutego 2019 r. prezesem została Lidia Szwechłowicz, która nadal przewodzi Kołu. Ma ono swojego kapelana – franciszkanina o. dr. Alojzego Pańczaka.

Oficjalnym debiutem Koła na szerszym forum było zorganizowanie (9 stycznia 1996 r.) okolicznościowego spotkania z okazji 77. rocznicy wybuchu powstania z udziałem młodzieży szkolnej. Zapadła wówczas decyzja o kompleksowym, opracowaniu powstańczych wysiłków opaleniczan, a zadania tego podjęli się obecni na spotkaniu prof. Grzegorz Łukomski i dr Bogumił Wojcieszak. W 2000 r. ukazała się publikacja, zatytułowana „Powstańcze tradycje Opalenicy”. W latach następnych podjęto szereg przedsięwzięć wspieranych przez reprezentujących Koło Zygmunta Dudę i Bogumiła Wojcieszaka. Wymienić tu należy przede wszystkim dokonania Lidii Szwechłowicz, która jako dyrektorka Szkoły Podstawowej im. Powstańców Ziemi Opalenickiej w Urbanowie i Gimnazjum im. gen. Kazimierza Sosnkowskiego w Opalenicy realizowała przesłanie „Ojczyzna z ich woli i krwi”. Nastąpiła wówczas (w roku 2004) m. in. finalizacja ambitnego zamierzenia, jakim była odbudowa przedwojennego pomnika powstańczego i utworzenie swoistego centrum memorialnego w sercu Opalenicy.

Jakie znaczenie mają, według Pana/Pani, organizowane od 2009 roku spotkania rodzin opalenickich powstańców dla pielęgnowania pamięci o Powstaniu Wielkopolskim i integracji lokalnej społeczności?

Istotne znaczenie integracyjne miało odsłonięcie w 2006 r., na Ścianie Pamięci przy Pomniku Powstańczym, tablic z nazwiskami powstańców kompanii opalenickiej, dowodzonej przez Edmunda Klemczaka. Pierwotny wykaz obejmował 296 imion oraz nazwisk umieszczonych na trzech tablicach, które łączy wspól­ny napis umieszczony na pierwszej z nich: „Powstańcy Wielkopolscy 1918/1919 Ziemi Opalenickiej”. W latach następnych spis ten był uzupełniany, według poluzowanych nieco kryteriów. W ciągu kilku lat udało się ustalić imiona i nazwiska oraz adresy 13 synów i 24 córek opalenickich powstańców zamieszkałych w Opalenicy i w gminie oraz w Poznaniu, Warszawie, Zbąszyniu. Ponadto 35 wnuczek i 43 wnuków zadeklarowało swoje poczucie więzi z dziadkami – powstańcami. Rodzinne koneksje pracowicie ustalał Zygmunt Duda i na tej podstawie mógł zrealizować swoje marzenie, by organizować spotkania opalenickich rodzin powstańczych.

Jak wyglądało pierwsze spotkanie?

Odbyło się w niedzielę 8 lutego 2009 r. i przebiegało pod hasłem „Przyśniła się dzieciom Polska…”. W spektaklu pod takim tytułem, w reżyserii Lidii Szwechłowicz, brali udział uczniowie Gimnazjum im. gen. K. Sosnkowskiego. Salę opalenickiego Ośrodka Kultury „Taklamakan” wypełniły rodziny dwu – i trzypokoleniowe, córki, synowie z dziećmi i wnukami.

Wystąpienia dr. Zdzisława Kościańskiego – o opalenickich ochotnikach walczących w powstaniu i Zygmunta Dudy – o trwałych śladach w mieście upamiętniających tamte wydarzenia, były pełne refleksji historycznej. W prezentacji z cyklu „Moje rodzinne powstańcze wspominki”. Wanda Rychter przybliżyła zasługi swego dziadka powstańca, a praprawnuki Rocha Dekiera zaprezentowali pamiątkę rodzinną po przodku – powstańcu z kompani bukowskiej. To pierwsze spotkanie wyznaczało zasadniczo tematykę kolejnych. Wykłady, pogadanki, refleksje na spotkaniach wygłaszali Zygmunta Duda, dr Zdzisław Kościański, dr Bogumił Wojcieszak, Jeremi Mroczek, prof. UAM Anita Napierała.

Organizowane są też, w nieco odmiennej formule, integracyjne biesiady, patriotyczne majówki i pikniki. Formuła spotkań rodzinnych sprawiła znaczące zwiększenie popularności i przez to zasięgu oddziaływania Koła, m.in. poprzez rosnącą liczbę członków. Kolejną naszą „wizytówką”, od 2010 r., jest Cantate Patriae, nawiązanie do wymyślonego i prowadzonego przez Lidię Szwechłowicz projektu ocalenia od zapomnienia pieśni i piosenek patriotycznych czasów minionych. Staraniem Koła ukazał się „Opalenicki śpiewnik patriotyczny” który w kolejności chronologicznej zawiera teksty pieśni z ogólnopolskimi, ale także opalenickimi, odniesieniami historycznymi. Spotkania odbywają się także poza Opalenicą (Dakowy Mokre, Porażyn, Rudniki, Urbanowo) przyczyniając się do integracji patriotycznej całej gminy wokół powstańczych i niepodległościowych wartości. Formą działalności są też wyjazdy integracyjno – historyczne, m.in. szlakiem walk kompani opalenickiej, do muzeów w Lusowie i Żabikowie.

Czy współpracujecie ze szkołami?

W zadaniach TPPW zawarte jest przekonanie, ze właśnie szkoły są miejscem, gdzie należy upowszechniać wiedzę o Powstaniu Wielkopolskim. W 2011 r. poprosiliśmy o wejście w skład zarządu koła dyrektor Gimnazjum – Lidię Szwechowicz i dyrektor Szkoły Podstawowej w Urbanowie – Małgorzatę Dudek uwzględniając ich niezwykle owocną działalność, zgodną ze statutowymi celami Koła. Obie panie wyraziły zgodę i w ten sposób dyrektorzy trzech szkół (wcześniej członkiem zarządu wybrano ówczesnego dyrektora Szkoły Podstawowej w Opalenicy – Pawła Jakubowskiego) ubogacili naszą działalność. Zależy nam, by opalenickie ulice Powstańca Kozaka, 27 Grudnia, Powstańców Wielkopolskich czy też 5 Stycznia nie były dla uczniów tylko pustymi nazwami, ale też niosły ze sobą konkretną wiedzę o naszym regionie. Są to Szkoły Podstawie w Urbanowie, Opalenicy, Porażynie. Od 2002 r. organizowany jest przez Szkołę Podstawową w Urbanowie gminny konkurs wiedzy o powstaniu wielkopolskim, prowadzony przez Romana Szwechłowicza. Zamierzamy zorganizować spotkanie rodzinne z uczestnikami i laureatami tych konkurów w roli głównej. Nawiązano również współpracę z harcerzami.

W jaki sposób opalenickie Koło stało się wzorem dla innych kół TPPW w Wielkopolsce, a jakie wydarzenia, takie jak wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych czy spotkania rodzinne, szczególnie przyczyniły się do tej integracji?

Jak wielokrotnie podkreślał Zygmunt Duda utworzenie Koła w Opalenicy miało głębokie uzasadnienie, gdyż kompania opalenicka dowodzona przez Edmunda Klemczaka liczyła prawie 300 ochotników i tu mieszkają rodziny powstańców. Do opalenickiego Koła przynależą także mieszkający tu potomkowie powstańców innych oddziałów, m.in. z kompanii bukowskiej i oddziałów lwóweckich. Celem Koła od początku działalności stała się integracja rodzin wszystkich pokoleń, oraz tych, którym bliska jest historia, tradycje patriotyczne i wartości, które legły u podstaw powstańczego sukcesu. Z kolei

Stefan Barłóg, wieloletni prezes Zarządu Głównego TPPW, wielokrotnie podkreślał, że: „… Koło opalenickie TPPW, w krótkim czasie, formami swojej działalności programowej dawało inspiracje – czyni to zresztą dotąd – innym ogniwom Towarzystwa. Tak jest na przykład w przypadku cyklicznych spotkań rodzin uczestników powstania wielkopolskiego. Obejmują one również wspólne śpiewanie piosenek powstańczych i patriotycznych, część artystyczną w wykonaniu młodzieży szkolnej. Spotkania rodzinne przyjęły się także w innych kołach TPPW na terenie Wielkopolski”.

INFORMACJA

Zarząd nowej kadencji pracuje w składzie: Lidia Szwechłowicz – prezes, Małgorzata Dudek i Krzysztof Primke – wiceprezesi, Jolanta Horowska – sekretarz, Elżbieta Radniecka – skarbnik, Wanda Kałek i Renata Knop – członkowie. Z zarządem współpracuje honorowy prezes – Bogumił Wojcieszak.

Zarząd Główny TPPW 1918/1919, pragnąc inspirować i honorować osoby i instytucje, które w sposób szczególny wyróżniały – bądź wyróżniają się – ciekawymi i znaczącymi działaniami popularyzatorskimi, twórczymi i naukowymi dokonaniami w realizacji celów statutowych Towarzystwa ustanowił w 2000 r. Nagrodę Honorową „Dobosz Powstania Wielkopolskiego”. Pierwszymi laureatami tej nagrody, w roku 1996, zostali: prof. dr hab. Antoni Czubiński – historyk i Gerard Górnicki – literat. W 2005 r. tego zaszczytu dostąpił dr Bogumił Wojcieszak, a w roku 2007 kolejny opaleniczanin, regionalista Zygmunt Duda. Był to pierwszy przypadek tak wysokiego wyróżnienia dwóch członków z jednego koła Towarzystwa.

Z kolei Odznaka Honorowa „Wierni Tradycji” przyznawana jest za wybitne zasługi w upowszechnianiu wiedzy i pamięci o Powstaniu Wielkopolskim. 4 stycznia 2016 r. za wieloletnią działalność i zasługi w popularyzowaniu wiedzy o Powstaniu Wielkopolskim oraz wychowanie młodzieży w duchu patriotyzmu uhonorowano Gimnazjum im. Generała Kazimierza Sosnkowskiego w Opalenicy. Zaszczytu tego dostąpił także kierowany przez Lidię Wachońską zespół „Wiaruchna” z Urbanowa za propagowanie wartości patriotycznych w działalności artystycznej, w dniu 15 lutego 2019 r., podczas spotkania z okazji 25. lecia opalenickiego koła. Trzecim wyróżnieniem zbiorowym jest nadanie tego honorowego wyróżnienie opalenickiemu Kołu TPPW w dniu 7. listopada br. na spotkaniu jubileuszowym

Indywidualnie odznaczeni zostali: Zygmunt Duda i Bogumił Wojcieszak (2010); Lidia Szwechłowicz i Ryszard Napierała (2011); Małgorzata Dudek (2012); Halina Wojcieszak (2013); Roman Szwechłowicz, Andrzej Mainka, Tomasz Szulc (2019); o. Alojzy Pańczak (2020); Paweł Jakubowski, Jeremi Mroczek, Jolanta Horowska (2023), Elżbieta Radniecka (2024).

Od roku 2015 wręczane są Złote Odznaki Honorowe „Wierni Tradycji”. W gronie pierwszych 10 osób wyróżnionych tym odznaczeniem znalazł się Bogumił Wojcieszak. W 2021 roku (pośmiertnie) odznaczony został Zygmunt Duda, a w roku 2024 uhonorowane zostały Lidia Szwechowicz i Małgorzata Dudek.